W OKOWACH LODU MINELIŚMY PÓŁMETEK SEZONU

Kategoria: Galerie zdjęć
Opublikowano Karol Konieczny

Mało mamy śniegu tej zimy, ale nie narzekajmy, bo lodu mamy dostatek. Dziś mimo mglistej pogody trudno było nie zauważyć, że pokrywa lodowa zrobiła się jeszcze grubsza, miejscami miała ok. 15 cm grubości.

Arek z Robertem przy dźwięku pił motorowych i strzelających pióropuszy wody cieli lód a reszta ekipy usuwała krę. Trzeba uważać, bo przy tych pracach nie trudno o skaleczenia, a my dbamy o to, by nasza sanitariuszka miała mało pracy. Ostatnie spotkanie pod okiem drona, a dziś odwiedziła nas ze swoimi aparatami grupa fotograficzna z Swarzędza robiąc sobie zimowy plener, może kiedyś zobaczymy efekty ich pracy ?

Foczki z morsami rozgrzewali się tradycyjną rozgrzewką z Dorotą, a część morsów po indywidualnych ćwiczeniach pojawiło się już w wodzie. Dziś kąpieli zimowej zażyło 76 osób i tyleż osób uśmiechało się do mojego obiektywu z przerębla w nieustannej sesji zdjęciowej. Później odbyło się tradycyjne tarzanie się i nacieranie śniegiem. Mówią, że torba antybiotyków i wiadro Red Bulla nie daje tyle zdrowia i energii na cały tydzień, co takie morsowanie. Dowiedzieliśmy się też dziś, co łączy piłę łańcuchową i papier toaletowy, obserwowaliśmy efektowne bomby do wody oraz kosztowaliśmy malin i pączków w przeręblu.

Nad ogniskiem parował kociołek porowo-cebulowego poematu potocznie zwanego zupą, przygotowały go Agnieszki z Damami dworu pod okiem Króla, ponoć była przy przygotowaniu niezła zabawa, a ja do teraz nie rozumiem jak jedna z kucharek obierając cebulę i gotując uszkodziła palec u nogi!

Na stole stały placki, sałatki, pączki i gorące bagietki - co za uczta! A do tego wszystkiego herbata zimowa z nowego termosu. Klub zakupił dwa nowe termosy, bo stare powoli już odmawiają posłuszeństwa, a każdy z nas wie co znaczy po kąpieli kubek gorącego napoju.

Wpłynęły ostatnie wpłaty na wyjazd do Mielna i Przysieki oraz kolejne osoby zapisujące się jako członkowie klubu. Zachęcamy do opłacenia składek, bo to one pozwalają nam na zakup sprzętu umilającego nasze spotkania, ogniska i często posiłki przy ognisku.

Ponoć idzie ocieplenie, więc nie może cię zabraknąć za tydzień! Może to ostatnia okazja do spotkania z lodem? Chcesz się zrelaksować? Przybywaj na Alaskę!

Copyright © 2018 wielkopolskie-morsy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.
Copyright 2012. Joomla Templates 2.5 |