CIESZĄCA NAS ERA LODOWCOWA

Kategoria: Galerie zdjęć
Opublikowano Karol Konieczny

Zima jaką nie doświadczyliśmy w poprzednie sezony wreszcie nadeszła. Z pewnym niedowierzaniem słuchałem prognoz srogich mrozów, no i na moje szczęście myliłem się. Minus 12-14 stopni stało się faktem. Wiadomo, liczniki gazu w domu biją, lecz na pocieszenie mamy lód na Alasce.

Przyjechaliśmy z Zenkiem z większym zapasem drewna, więc na wszystkich na dzień dobry czekało już płonące ognisko. Ekipa techniczna dziś w wzmocnionym składzie, wielki szacun chłopaki za cięcie lodu piłami i usuwanie lodu. Nawet patrząc na was z boku robiło się zimno.

Piękne słońce, brak wiatru, co za urok zimy! Rozgrzewka była dziś naprawdę potrzebna, więc wokół Doroty tłum klubowiczów i dwójka ochotników wchodzących pierwszy raz. Imponujący przerębel, który dziś pomieścił 82 osoby był miejscem by się nawzajem przekonywać, że w wodzie o temperaturze 1,5 stopnia jest cieplej niż na plaży. Oczywiście serie zdjęć z taflami lodu no i ekstrema Alaskowy łyżwiarz, który jazdę na łyżwach po tafli lodu jeziora w kąpielówkach pośród przerażonych jego widokiem wędkarzy (w kufajkach) zakończył skokiem do przerębla! Film do obejrzenia na naszym Facebooku.

Po kąpieli zupka ogórkowa - pyszotek, pączki i tort od jubilatów Agi i Macieja, no i sto lat dla nich.

Pośród rozgrzewki tymi pysznościami Sławek przedstawił swój plan podróży rowerem Wigry wzdłuż naszego wybrzeża (ok. 1300 km), by promować i zbierać pieniądze na budowę hospicjum w Środzie Wielkopolskiej, a Marek przekazał komunikaty co do naszego wyjazdu do Przesieki, a tam czeka na was wszystkich niespodzianka. Już pierwszego wieczoru się z nią spotkamy.

Tak więc za tydzień spotkanie w Jankowie w okrojonej grupie, bo ok. 80 osób będzie cieszyć się zimą w górskich potokach i z pięknymi widokami z tarasów naszej bazy hotelowej.

Na zakończenie możecie to nazwać reklamą lub lokowaniem produktu, ale sprawdziłem i polecam

http://gryszczeniowka.pl/restauracja/   To zaledwie 20 minut od Swarzędza czy Poznania, ale dla smaków, jakie tam spotkacie i widoków z zimowego ogrodu warto pojechać. Hmmm no i latem zapewnie równie urokliwie. Zajrzyjcie na stronę i ruszajcie, a gwarantuję wam - zechcecie tam wrócić. Dla ciekawych dodam, że przyjmie was tam ekipa naszych morsów Monika i Kuba.

 

Copyright © 2018 wielkopolskie-morsy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.
Copyright 2012. Joomla Templates 2.5 |